Takie spotkania powinny odbywać się częściej. Przedsiębiorcy spotkali się na zaproszenie OPZL. Fotorelacja 

Więcej czasu na przygotowanie się do zmian podatkowych, zadbanie o uczestnictwo lubuskich firm realizowaniu największych inwestycji w regionie, a do tego… mistrzowska lekcja snookera. Przedsiębiorcy spotkali się, by omówić najważniejsze dla nich sprawy i się zintegrować. 

Business Networking OPZL , który odbył się w czwartek 26 marca w klubie Hot Shots w Zielonej Górze, to pierwsze z serii otwartych  spotkań, które mają jednoczyć lubuskie firmy wobec najważniejszych wydarzeń i tematów biznesowych, uzbrajać ich w wiedzę oraz pomagać w nawiązywaniu nowych kontaktów. 

Spotkanie Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej, którego temat przewodni brzmiał „Biznes i podatki” ściągnęło niemal 70 przedstawicieli lubuskich firm oraz instytucji okołobiznesowych.  

Pierwsza część spotkania miała charakter konferencyjno – konsultacyjny. Prelekcję nt. jakże ważnej dla przedsiębiorców deregulacji w podatkach przedstawił Przemysław Pruszyński, dyrektor Departamentu Podatkowego Konfederacji Lewiatan, która była partnerem wydarzenia. 

– Zastanawialiśmy się dziś nad tym, co dla przedsiębiorców jest najważniejsze. A kluczowa z ich punktu widzenia jest stabilność prawa. – mówi Przemysław Pruszyński. – Zbyt często zmienia się prawo podatkowe i my nie mamy na to wpływu. Postulujemy – i tu przedsiębiorcy się z nami zgadzają – sześciomiesięczne vacatio legis, żeby firmy mogły się na zmiany przygotować, uwzględnić je w swoich biznesplanach – podsumowuje. 

Ciekawostką dla prezesów spółek był temat wystąpienia Moniki Huzarskiej, dyrektorki zielonogórskiego oddziału  PKF Polska, która opowiadała o cieszącej się ostatnio zainteresowaniem destynacji podatkowej: – Estoński CIT od lat budzi skrajne emocje wśród przedsiębiorców. Z jednej strony oferuje wyjątkową płynność finansową, bo podatek nie jest płacony, dopóki zysk pozostaje w spółce i jest reinwestowany. Z drugiej jednak strony, niewłaściwie wdrożony może narazić firmę na poważne ryzyka. -ostrzegała doradczyni podatkowa. 

W dyskusji panelowej, która odbyła się po prezentacjach, oprócz prelegentów udział wzięli: Sylwia Wojtasik – prezes zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego oraz Piotr Gawara – przewodniczący Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. Do Sylwii Wojtasik posypały się pytania z sali – przedsiębiorcy dopytywali o kolejną edycję bonów rozwojowych. 

Piotr Gawara położył nacisk na „local content”: – Chodzi o to, żeby w przypadku największych inwestycji, jak wydobycie miedzi, lokalne firmy brały udział w łańcuchu dostaw. Lokalny biznes się rozwinie, a pieniądze z podatków zostaną u nas. – tłumaczył Gawara. 

Gwiazdą wieczoru, a zarazem gospodarzem spotkania był Marcin Nitschke, wielokrotny medalista w snookerze, a zarazem właściciel klubu Hot Shots. Komfortowe wnętrza klubu stanowiły doskonałe tło do rozmów biznesowych, zaś pokaz, a zarazem lekcja snookera w wykonaniu mistrza pozwoliła się odprężyć i wprawić w nastrój do części networkingowej, w której przedsiębiorcy mieli okazję nawiązać nowe kontakty, a niekiedy wzmocnić te starsze. 

A jak spotkanie oceniają sami adresaci? 

Super spotkanie – ocenia Arnold Kryściak, właściciel  zielonogórskiej firmy CeMBe. – Takie spotkania powinny odbywać się częściej, cyklicznie, żebyśmy nauczyli się z sobą rozmawiać, bez spotkań nie uda nam się tego nauczyć. Kontakt pomaga zorientować się w rynku, prowadzić biznes. Dla mnie bomba. 

Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach #OPZL!

Zrealizowano przy pomocy finansowej Miasto Zielona Góra
fot. Tomasz Mróz

#OPZL #Networking #Biznes #Podatki #ZielonaGóra

O wydarzeniu:

Kliknij, aby uzyskać dostęp do logowania lub rejestracji cheese